Rosję poproszono o pomoc w stabilizacji sytuacji w Libii

Nic dziwnego, kogo jeszcze można prosić?

Rosja została wezwana do włączenia się w rozwiązanie kryzysu, spowodowanego napływem libijskich migrantów, pisze The Times. Rząd Włoch poprosił Moskwę o odegranie kluczowej roli w stabilizacji sytuacji w Libii.

Podobny rozwój wydarzeń wydaje się The Times bardzo ryzykowny, ponieważ zdaniem gazety, Rosja może zacząć dysponować nowym przyczółkiem w Afryce Północnej i „zacząć kontrolować napływ migrantów, zmierzających do Europy”.

W 2016 roku do Włoch przybyło 181 tysięcy migrantów z Afryki Północnej, przy czym ponad 4500 osób utonęło w Morzu Śródziemnym podczas prób przedostania się na europejski ląd, przypomina gazeta.

W ubiegłym tygodniu doszło do rozmowy ministrów spraw zagranicznych Rosji i Włoch — Siergieja Ławrowa i Angelino Alfano, po której szef włoskiej dyplomacji oświadczył, że zobaczył ze strony rosyjskiej chęć do współpracy. Jednak, jak uważa The Times, Rosja chce pomóc Włochom z napływem migrantów z Libii nie tyle z pobudek humanitarnych, co z chęci przywrócenia swojego wpływu w tym regionie. [W odróżnieniu od USA, które pomagają zawsze i wyłącznie z pobudek humanitarnych – admin]

Gazeta podkreśla także, że przez ostatnie miesiące Rosja nawiązuje kontakty z libijskim generałem Chalifą Haftarem, który kontroluje wschód kraju. W związku z tym analitycy dziennika wyrażają opinię, że to jego chce widzieć Kreml jako nowego przywódcę Libii.

Po obaleniu i zabójstwie Muammara Kadafiego w październiku 2011 roku, w Libii powstała dwuwładza. W kraju równolegle rządzi wybrany w wyborach powszechnych parlament z siedzibą w Tobruku (na wschodzie) i proislamski Powszechny Kongres Narodowy w Trypolisie (na zachodzie).

Przy wsparciu ONZ w Trypolisie został utworzony Rząd Jedności Narodowej, na którego czele stanął Fajiz as-Sarradż. Rozpoczął on pracę 31 marca 2016 roku, jednak parlament na wschodzie go nie poparł. Narodowa Armia Wyzwoleńcza Libii nie uznaje rządu w Trypolisie, popieranego przez ONZ, a jej dowódca Chalifa Haftar jest sojusznikiem parlamentu, obradującego w Tobruku.

Mówiąc o postaci generała, dyrektor Centrum Koniunktury Strategicznej, ekspert wojenny Iwan Konowałow wyraził opinię, że to właśnie Chalifa Haftar jest obecnie tym człowiekiem, który walczy z terrorystami w Libii.

„Dla Libii najważniejsze jest teraz zniszczenie terrorystów, którzy przedostają się na jej terytorium z Syrii i z Iraku po ostatnich pogromach i jest ich tam coraz więcej. Europa zamyka na to oczy. Nie widzi ona oczywistych rzeczy — tego, że (dowódca Narodowej Armii Wyzwoleńczej) Chalifa Haftar walczy z terrorystami. Jest on człowiekiem znanym, jednak Europie brakuje jego legitymizacji, ona nie może go poprzeć i postawić na człowieka, który zakończy tę ciężką walkę” — powiedział Iwan Konowałow w wywiadzie dla radia Sputnik.

Przypomnijmy, że premier Włoch Paolo Gentiloni i libijski rząd Sarradża podpisali memorandum, które zakłada walkę z nielegalną migracją. W Unii Europejskiej niektórzy wciąż uważają, że Europa może zatrzymać ten napływ przy pomocy blokady na morzu, kontrolując libijskie porty i uniemożliwiając wjazd nielegalnym migrantom. Realizacja tego memorandum zakłada finansowanie tej operacji, szkolenie libijskiej straży przybrzeżnej, które wezmą na siebie Włochy, kroki dotyczące repatriacji.

Jednak aktualna sytuacja polityczna w Libii jest tak skomplikowana, że nie ma żadnych gwarancji spełnienia danych obietnic ze strony libijskiego rządu. Dlatego nie ma nic dziwnego w tym, że Moskwa została poproszona o odegranie kluczowej roli w stabilizacji sytuacji w Libii — uważa ekspert wojskowy Iwan Konowałow.

„Rosja to jedyny kraj, który naprawdę udowodnił, że wie, jak walczyć z terrorystami. Sukces rosyjskiej operacji w Syrii to potwierdził. Oprócz tego, że przeciwnik doznał poważnych strat, to kraj rozpoczyna pomału pokojowy proces negocjacyjny. I to również dzięki wysiłkom Rosji. Nikt więcej tego nie robi. Do kogo jeszcze się zwrócić, kiedy trzeba rozwiązać takie kwestie? Tylko do Rosji” — podsumował Iwan Konowałow.

[My uważamy, że USA może również walczyć efektywnie z terrorystami – ale nie robi tego dlatego, że nie chce. Powody są oczywiste. – admin]

https://pl.sputniknews.com

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s