Ostatnie dane GUS zaprzeczają bajkom Morawieckiego. Polska gospodarka na dobre przestała się rozwijać. Cztery kwartały pod rząd ze spadkiem inwestycji.

Większość Polaków z tego niedorozwoju – „rozwoju”, ma gówno z gilem w nosie i dalej mieć nie będzie, dopóki PISda będzie rozdawać karty. W tej chwili nie ma żadnej, ale to żadnej formacji politycznej, co robi i zrobiłaby coś sensownego, opłacalnego dla ludzi – Admin MK.

[Czy kiedykolwiek po 1989 polska gospodarka rozwijała się? A jeśli tak – to co z tego mieli zwykli obywatele, a co zagraniczne koncerny i banki?
Admin]

Pod koniec 2016 inwestycje miały wyjść z dołka – zapowiadał wicepremier i minister finansów i rozwoju, Mateusz Morawiecki. Sukces miał być o krok – trzeba było tylko spokojnie poczekać kolejny kwartał. Niestety, najnowsze dane GUS pokazują, że polska gospodarka stanęła na dobre.

Czwarty kwartał 2016 roku był kolejnym, w którym inwestycje spadały. Ostatnim czasem dużych wzrostów był I kwartał 2015 roku. Od początku 2016 cały czas widoczny jest spadek. Największy był w III kwartale – prawie 8 procent, w kolejnym inwestycje spadły o o 5,8 procent. Szczególnie źle wygląda sytuacja w powiązanej z inwestycjami budowlance.

Mimo spadków inwestycji polska gospodarka w czwartym kwartale urosła o 2,7 procent. Zawdzięczamy to głównie napędzanej programem 500 Plus konsumpcji oraz poprawie na rynku pracy. Wzrosła ona w rekordowo szybkim tempie – o ponad 4 procent w stosunku do poprzedniego kwartału.

Jak widać zapowiedzi ministra rozwoju, że rozwój gospodarczy w końcu nastąpi okazały się zbiorem pobożnych życzeń. Polski wzrost gospodarczy oparty jest wciąż na konsumpcji, co może zresztą cieszyć Morawieckiego, ponieważ daje to większe wpływy z podatku VAT, na którym oparty jest budżet państwa.

Sytuacja, w której każda aktywność obywatela – od porannej kawy po wieczorną toaletę – zmusza go do płacenia państwu 23-procentowego haraczu w cenie towarów i usług jest bardzo wygodna z punktu widzenia podatkowego oberpoborcy, w której to roli Morawiecki lubi występować najbardziej.

Dane GUS pokazują jednak, że wicepremier nie ma żadnego pomysłu, jak uruchomić ogromną, liczącą 320 mld złotych górę pieniędzy, leżących na firmowych kontach. Obecnie nie są one wykorzystywane ani na inwestycje, ani na podwyżki dla pracowników.

Z jednej strony to wynik chaotycznych pomysłów Morawieckiego na gospodarkę – jego słynny plan został przyjęty po cichu przez rząd zaledwie kilka dni temu, po licznych poprawkach. Z drugiej – ulegania naciskom gospodarczego lobby, które chce utrzymać płace na niskim poziomie poprzez import tanich pracowników z Ukrainy.

To wszystko razem powoduje, że polska gospodarka i budżet państwa coraz bardziej uzależniają się od konsumpcji. W tych warunkach o długoterminowym wzroście gospodarczym i stabilnych finansach państwa możemy zapomnieć. I to na długo, bo jak powiedział wicepremier Morawiecki w wywiadzie radiowym, ma on zamiar pozostać w rządzie co najmniej 12 lat.

http://wolnosc24.pl

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s