Genetycy na tropie Piastów

Wiedza dotycząca naszej historii nie sięga zbyt daleko w przeszłość. Tak naprawdę rozpoczyna się wraz z dynastią Piastów.

Francuzi mogą sięgnąć znacznie dalej, do czasów poprzedzających podbój Galów przez Juliusza Cezara (ponad 2 tysiące lat temu), bo wspominają o nich liczne rzymskie źródła.

Nasi poprzednicy żyli z dala od antycznego świata, wiec antyczni autorzy wspominają ich rzadko. To samo dotyczy wczesnego Średniowiecza.

Wobec niewielkiej liczby konwencjonalnych informacji istotnego znaczenia nabierają badania genetyczne, które w powiązaniu z wymową dawnych kronik i wiedzą archeologiczną pozwalają rzucić nowe światło na najdawniejsze dzieje. Bardzo obiecujący pod tym względem jest projekt badawczy poznańskich naukowców kierowany przez prof. Marka Figlerowicza.

Cóż wiemy o początkach dynastii Piastów? Z imienia znamy pradziadka, dziadka i ojca Mieszka I: Siemowita (zm. ok. 900 r.), Lestka (zm. ok. 930 r.), Siemomysła (zm. ok. 955 r.). Piast mający być ojcem Siemowita, a także Popiel, Wanda i Krak, uważani są raczej za postaci legendarne.

Nie jesteśmy również pewni co łączyło ówczesnych i dzisiejszych mieszkańców Polski z zamieszkującymi jej obszar w starożytności Wenetami, Lugiami, Wandalami czy Gotami. Trudno również jednoznacznie określić jaką rolę w powstawaniu organizmów politycznych na naszych ziemiach odegrali Sarmaci, Wikingowie czy Morawianie, choć często pojawiają się oni w różnych koncepcjach badawczych.

Tacy Francuzi mogą śmiało odwoływać się do swego galijskiego (celtyckiego) pochodzenia, wiadomo bowiem że podbój Galii przez Rzymian (lata 50. I wieku p.n.e.), a później przez Franków w V i VI wieku n.e. nie przerwał ciągłości osadniczej, romanizując jedynie język oraz zmieniając nazwę miejscowej ludności.

Rodacy Napoleona mogą więc śmiało utożsamiać się z dzielnym celtyckim wodzem Wercyngetoryksem (zm. 46 r. p.n.e.), a jednocześnie szczycić się swoją kulturą romańską i pochodzeniem od germańskich Franków. Tak naprawdę sięgnąć mogą jeszcze dalej, gdyż napływające z zachodu w VII i VI w. p.n.e. ludy celtyckie asymilowały wcześniej zamieszkującą tam ludność. Niektórzy badacze przypuszczają, że byli to tzw. Waskończycy, których ostatnim reliktem są dzisiaj Baskowie.

Dopiero w przypadku pochodzenia Basków napotykamy barierę informacyjną. Najczęściej, choć bez oparcia na twardych dowodach, uważano ich za pierwotnych mieszkańców Europy. Dopiero ostatnie badania genetyczne pomogły postawić tezę, że Waskończycy (haplogrupa y-dna R1b, dziedziczona w linii męskiej) przybyli do Europy ok. 2000 lat p.n.e. z Afryki, mieszając się w mniejszym lub większym stopniu z ludami, które osiedliły się w Europie znacznie wcześniej (haplogrupy y-dna I, G i E).

SYNOWIE WANDALÓW?

Gdyby i nasze ziemie podbili Rzymianie wiedza o naszych przodkach byłaby większa, choć zapewnie my sami bylibyśmy pod względem kulturowym nieco innym ludem. Tymczasem mamy olbrzymią lukę informacyjną, którą starają się wypełnić badania archeologiczne i interpretacja nielicznych przekazów antycznych i wczesnośredniowiecznych kronikarzy.

Wiemy, że nasze ziemie w czasach rzymskich zamieszkiwali m.in. Wenetowie, Lugiowie, Wandalowie i Goci. Wiążemy ich z konkretnymi kulturami archeologicznymi: np. przeworską z Wandalami, a wielbarską z Gotami, które na początku naszej ery obejmowały większą część naszego kraju.

Nie wiemy jednak, jaki związek miały te kultury ze Słowianami i późniejszą Polską. Ta niepewność jest źródłem istnienia wielu różnych, często wykluczających się koncepcji.

Niektórzy badacze sądzą, że Słowianie (a więc i bezpośredni przodkowie Polaków) pojawili się na tych ziemiach dopiero w VI w., zajmując miejsce po Wandalach i Gotach, którzy porzucili swe dotychczasowe siedziby, i osiedlili się na terenach należących do Imperium Rzymskiego. [Bzdura – admin]

Inni sugerują natomiast, że Wandalowie i Goci stanowili jedynie niewielkie, choć dobrze zorganizowane grupy, które przez pewien czas zamieszkiwały nasze ziemie, dzieląc je z ich odwiecznymi mieszkańcami – ludami słowiańskimi. Jeszcze inni sądzą, że to właśnie Wandalowie i Goci byli ludami słowiańskimi, a my jesteśmy ich bezpośrednimi potomkami.

Tę ostatnią koncepcję wydaje się potwierdzać utrzymująca się przez długi czas bardzo podobne nazwy plemienne – od Wenetów, przez Wandalów, po Wendów, gdyż po dziś dzień tym ostatnim terminem (Wenden) Niemcy nazywają swych słowiańskich sąsiadów: Serbów Łużyckich w Niemczech i Słoweńców w Austrii. Litwini zaś nazywają Słowian Wschodnich (Bialorusinów) mianem Gudas, co przypomina etnonim Gotów. Ma to sens bo Wandalowie mieszkali na południowym zachodzie (w sąsiedztwie Germanów), a Goci na północnym wschodzie (w sąsiedztwie Bałtów).

Legenda o polskiej księżniczce Wandzie, która nie chciała poślubić Niemca i użyczyła imienia swym poddanymi, jest niewątpliwie próba wyjaśnienia związków Wandalów z późniejszymi Polakami. Nie wiemy czy jej autor, Wincenty Kadłubek, dysponował większą niż my wiedzą o wandalskich korzeniach Polaków. Tego związku nie możemy jednak wykluczyć, nawet przy założeniu, że Wandalowie byli Germanami, bo przecież i oni, jak w przypadku Francji, mogli współuczestniczyć w formowaniu społeczeństwa polskiego.

Wiemy przecież, iż w Średniowieczu, w wyniku kolonizacji na prawie niemieckim osiedliła się w naszym kraju liczna grupa przybyszów z Niemiec, którzy częściowo przyczynili się do germanizacji niektórych obszarów (Dolny Śląsk, Pomorze Zachodnie), jednak duża część ich potomków przyjęła język polski, przyczyniając się do ostatecznego uformowania narodu polskiego.

Przybysze z zachodu osiedlali się w Polsce również w czasach nowożytnych, choć już nie na tak dużą skalę. To dzięki nim mamy w języku polski wiele słów niemieckiego pochodzenia: łan, wójt, sołtys, dach, rynek, burmistrz, zegar, ratusz, folwark, rachunek, ratunek, kran, warsztat, bursztyn itd.

Charakterystyczne dla Europy Zachodniej i Północnej haplogrupy y-dna, przede wszystkim I1 i R1b, stanowią u nas ok. 20%. Pozostaje pytanie czy przynieśli je średniowieczni (i późniejsi) koloniści, czy jest to dziedzictwo wcześniejszych epok (nie koniecznie mające związek z Wandalami czy Gotami).

Tak jak w przypadku dzisiejszej Francuzów (to samo można powiedzieć o Włochach, Hiszpanach, Niemcach czy Anglikach) ukształtować nas mogły oddziaływania różnych kultur i ludów. Większość Polaków (ok. 55%) jest, co prawda,  nosicielami haplogrupy y-dna R1a, daleko nam jednak do znacznie bardziej homogenicznych Basków czy Irlandczyków (haplogrupa R1b ok. 90%).

Należy również pamiętać, iż haplogrupa R1a, także dzieli się na naszych ziemiach na kilka wyraźnie wyodrębniających się podgrup. Wobec braku tradycyjnych źródeł historycznych wiedza wypływająca z badań genetycznych może wiec okazać się szczególnie cenna w odkrywaniu przeszłości naszego kraju.

Wyniki dotychczas przeprowadzonych badań wydają się wskazywać, iż w ogólnym zarysie ciągłość genetyczna na naszych ziemiach sięga kilku tysięcy lat. Oznaczać to może, że podstawowy trzon ludność pozostawała ten sam. Hipotetycznie więc, zmieniać się mogli jedynie przedstawiciele nielicznych elit, co mogłoby tłumaczyć zmiany nazw etnicznych i politycznych: Wenetowie, Lugiowie, Wandalowie, Goci, Biali Chorwaci, Słowianie, Lachowie, Polacy. Za tymi zmianami mogły iść najazdy lub osadnictwo innych ludów: Celtów, Germanów, Awarów, Sarmatów, Wikingów, Morawian. Nie wiemy jednak, które z nich mogły być decydujące, i czy w ogóle miały wpływ na formowanie się naszych elit na przestrzeni tysiącleci.

Ten dylemat legł u podstaw projektu badawczego pt. „Dynastia i społeczeństwo państwa Piastów w świetle zintegrowanych badań historycznych, antropologicznych i gnomicznych” kierowanego przez prof. Marka Figlerowicza z Instytut Chemii Bioorganicznej PAN. Ich głównym celem jest uszczegółowienie wiedzy na temat struktury genetycznej ziem polskich od czasów rzymskich po wczesnopiastowską monarchię.

Badane są szczątki ludzi należących do czterech różnych grup: mieszkańców ziem polskich w czasach rzymskich, mieszkańców monarchii piastowskiej nie należących do elit politycznych, przedstawicieli elit monarchii piastowskiej, oraz przedstawicieli dynastii Piastów.

Łącznie przebadanych zostanie materiał genetyczny około 200 dawnych mieszkańców Polski. Pochodzić on będzie z wykopalisk (dawne cmentarzyska) oraz grobowców rodu Piastów, rozmieszczonych w różnych miejscach kraju (m.in. Brzeg, Opole, Warszawa). Uczeni mają nadzieję, że uzyskany materiał pozwoli odpowiedzieć na wiele pytań dotyczących tego słabo rozpoznanego okresu naszej historii. Jednym z nich będzie potwierdzenie lub zaprzeczenie istnienia ciągłości osadniczej dotyczącej zasadniczego trzonu społeczeństwa naszego kraju od czasów rzymskich, poprzez okres wczesnopiastowski po współczesność (struktura genetyczna dzisiejszych Polaków jest stosunkowo dobrze rozpoznana).

Wcześniejsze badania i nieoficjalne przecieki wyników omawianego projektu sugerują, iż taka ciągłość istnieje. Oznacza to, że w mniejszym lub większym stopniu jesteśmy potomkami (krewnymi?) Wenedów, Lugiów, Wandalów i Gotów.

Projekt chce również rozpoznać pochodzenie wczesnopiastowskich elit. Czy byli to ludzie miejscowi, czy przybysze z zewnątrz? W przypadku tej drugiej możliwości chodziłoby również o ustalenie ich pochodzenia. Czy byli Wikingami, Morawianami, Niemcami, Awarami, Sarmatami, czy jeszcze kimś innym? A może mieli różne pochodzenie? Tak jak germański lud Franków w przypadku Galii, mogli zainicjować nowa tradycję polityczną na ziemiach kojarzonych wcześniej z Wandalami i Gotami.

MORAWSKI TROP

Podobne pytanie dotyczy samych Piastów. Początkowo uznawano ich za rodzimą dynastię, wywodzącą się od zwykłego oracza (rolnika) lub kołodzieja. Swego czasu dość popularna stała się teoria „normańska”, której pierwszym orędownikiem był Karol Szajnocha. Nawiązywała ona m.in. do tradycji znanych z Rusi Kijowskiej, gdzie miejscową dynastię panującą (Rurykowicze) miał zapoczątkować wareskich wódz Ruryk.

Ostatnie badania genetyczne nad współczesnymi przedstawicielami tego rodu (m.in. Massalski, Puzynów, Woronieckich) potwierdziły prawdziwość tej tradycji. Odkryte niedawno na ziemiach polskich liczne ślady osadnictwa normańskiego ponownie ożywiły te teorie na naszym gruncie.

Mieszko I- Czy był potomkiem Wikingów, Germanów, Morawian a może po prostu Polaków?

Pojawiła się również inna (podtrzymywana ostatnio przez prof. Przemysława Urbańczyka), sugerująca, że Piastowie pochodzili z Moraw lub sąsiedniego Księstwa Nitrzańskiego (dzisiejsza Słowacja), a przybyli na ziemie polskie po utracie władzy w swych rodzinnych stronach.

Oczywiście, protoplaści pierwszej polskiej dynastii nie musieli pojawić się w pojedynkę, lecz należeć do zasiedziałej już od jakiegoś czasu elity obcego pochodzenia.

Niezależnie od ostatecznych wyników badań, mamy już dużą pewność, że nasi przodkowie, podobnie jak przodkowie Francuzów, Niemców, Włochów czy Hiszpanów, zamieszkiwali tereny naszej ojczyzny od tysiącleci, co wskazuję że musieli być, przynajmniej w jakiejś części, i Wandalami, i Gotami (a wcześniej Wenetami).

Otwarte pozostaje pytanie, kto przyczynił się do uformowania państwa pierwszych Piastów, oraz nazwy Polska i Polacy? Miejscowe elity i miejscowa dynastia, czy też przybysze z zewnątrz, tworząc nową elitę i nową dynastię? A może tylko jednak z tych grup była obca?

Wyniki badań powinniśmy poznać już niedługo. Miejmy więc nadzieję, że niektóre zagadki naszej przeszłości już wkrótce zostaną rozwiązane. Nie można jednak wykluczyć, że wywołają one kolejne pytania, na które również nie będziemy mogli znaleźć satysfakcjonującej nas odpowiedzi.

Mariusz Kowalski
http://czashistorii.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s