Co mówią i piszą o Ruskich – 03.05.2017.

Wystarczy przeglądać teksty o wydarzeniach na Ukrainie i wokół Ukrainy, by przekonać się, że sposoby okłamywania i ogłupiania społeczeństwa są ponadczasowe i ponadsystemowe – pisałem trzy lata temu.

Przykład idzie z Niemiec. Czytam oto (w marcu 2014 roku) w portalu welt.de o amerykańskiej niemocy wobec ‚awanturnika’, czyli Putina („Amerikas Ohnmacht gegenüber einem Schlägertypen”). Zauważam tekst o podwojeniu pomocy Niemiec dla Ukrainy („Um 20 Millionen Euro. Deutschland will Hilfen für die Ukraine verdoppeln”). Tak więc w ramach współpracy gospodarczej ‚popłynie’ w tym roku więcej niż 40 mln euro do naszych sąsiadów na wschodzie. ‚Pomoc’ ta postawi na pewno Kijów na nogi!

I zacytujmy tu przewodniczącego PE Martina Schulza, by płynnie przejść na polski grunt. Otóż Schulz (intelektualista skądinąd) powiedział: „Trzeba pomóc Ukrainie, bo bezpośrednio zagrożone są interesy Polski”.

A w polskich gazetach (telewizji nie oglądam) i w portalach mamy festiwal pobożnych życzeń i manipulacji.

„Gazeta Wyborcza”: „Putin popełnił dziś błąd. Dowiódł światu, że jego kraj jest nieobliczalny”.

Jeszcze raz GW: „Ukraina wybrała Europę (czy na pewno? – przypis ZB). Putin jest w histerii. To nie Rosja będzie rozdawać karty”.

— W portalu wPolityce.pl wypowiadają się m.in.:

a) Jarosław Kaczyński: „Działania Rosjan wymagają nadzwyczajnej i kryzysowej reakcji ze strony państw wolnego świata. To brutalne naruszenie norm”.

b) Paweł Kowal: „Rosjanie przekroczyli wszystkie porozumienia”.

c) Adam Słomka, przew. KPN – NIEZŁOMNI: „Putin idzie drogą Hitlera”.

Niewiele lepiej jest w Internecie.

Pyta Tomasz Lis: „Czy Putin oszalał?”, a blogerka Salonu @UFKA potwierdza jakby, pisząc w S24: „Krym to wynik tego, że podawano rękę bandycie, pozwolono mu na zorganizowanie Igrzysk Zimowych (też mi łaska… – przypis ZB), przyjmowano na salonach, traktowano jak równego”.

I jeśli były dyplomata Witold Jurasz pisze notkę o zasadach gry w pokera z Rosją, to ja (skromny bloger) odpowiadam: Z Rosją to my możemy sobie zagrać w dupniaka („Kto wypina, tego wina”).

Napisał: Zygmunt Białas, 03.03.2014,
http://zygumntbalas.neon24.pl/post/106720,czy-putin-oszalal-pytaja-manipulanci

*                        *                         *

Media nie tyle milczą, co urabiają opinię publiczną i robią to na zamówienie mocodawców – pisze obecnie 02 maja br.) pani Tiamat.

– Dziś przypadkowo trafiłam na portal fronda.pl. Po jakości komentarzy widać, że media dzielnie pracują nad umyslami.

To, co prezentuje Fronda, powala z nóg. Już się nie dziwię, że z Polakami nawet Unia gadać nie chce i nikt nas nie traktuje poważnie. Przeciez my kopiujemy propagandę Poroszenki i Saakaszwili, do których też już nikt się nie odzywa, bo się boi ośmieszyć. A media w Polsce urabiają umysły, by mogły dorównac poziomowi boksera Kliczko.

Przejdę do przykładów: Urzekają tytuly wypracowań, np. „Jak tomahawki Trumpa oskalpowały Ruskich i Asada”,
http://www.fronda.pl/a/rosyjska-banka-w-syrii-pekla-dzieki-amerykanom,92098.html

Trudno komentować bez epitetów i gestykulacji; nieuczciwość tego wypracowania przypomina ubeckie wypociny i brak istotnej informacji, którą podały źródła zachodnie. Lotnisko w Szajrat było akurat nieczynne. Na uboczu stały samoloty, przeznaczone głównie na części zamienne. Autor tych wypocin jednakże przyznaje, że z 59 tomahawków tylko dwa były celne. Zniszczono też trochę złomu wojskowego.

„A jedna eskadra w północno-zachodniej części bazy zostala nietknięta”.

Piewca awanturniczego napadu na Syrię nie podaje informacji zachodniej, że tylko 23 tomahawki dolecialy do celu. No więc Amerykanie ostrzegli Moskwę, a Moskwa Asada. Wobec czego mieli dwie godziny czasu na „wycofanie większości personelu”. No to ciekawe, dlaczego te zaatakowane eskadry w porę nie odlecialy, gdy dostały ‚cynk’ od zaprzyjaźnionych Amerykanów i jak, i czym wycofał się ‚personel’?

„Oto stan syryjskiej armii i jej uzbrojenia” – przedstawia Wirtualna Polska. Jeśli tylu żołnierzy ma prezydent Asad, to przyznajmy, że nadzwyczaj dzielnie broni się ta armia przed agresją USA i NATO.

Cały ten bzdet zaczyna się od tego, że w 2015 roku Rosja „ściąga do Syrii cały arsenał broni przeciwlotniczej”… tylko i wyłącznie dlatego, że im Turki zestrzeliły samolot. Nigdy Rosjanie nie powiadali, że rozłożyli parasol nad całą Syrią. Wprost przeciwnie: tłumaczyli, że nie mogli tego parasola rozłożyć nad Aleppo, bo zamierzali wykurzyć stamtąd terrorystów, a do tego potrzebne były samoloty.

Parasol S-400 rzeczwiście jest tylko nad Damaszkiem i rosyjskimi bazami. W Szejrach byly S-200 oraz S-300, i Rosjanie obiecali Syryjczykom wzmocnić im ochronę baz. Kłamstwo polega na tym, że Rosjanie używają lotnictwa – i Syryjczycy też – i nad Palmira i nad Homs; przecież nie mogli rozłożyć tych ‚parasoli’ przeciwko sobie.

No i ten piękny styl wiecowy: „Kilkadziesiąt amerykańskich tomahawków mknie bez przeszkód w położoną w głębi lądu bazę reżimu Asada”. Przecież to jest chore! Polacy cieszą się, że jankesi będą kogoś zabijać, że będą bombardować suwerenny kraj, bez zgody ONZ, bez wypowiedzenia wojny: „Pomkną tomahawki do bazy reżimu Asada”?

To mało jeszcze, że Polacy pomogli zniszczyć Jugosławię, bo im się nie podobał prezydent Miloszewicz, że pomogli wymordować ludność w Libii, bo im sie Kaddafi nie podobał, i mordowali ludność cywilną w Iraku, bo nie lubili Husajna. I pomogli przepędzić legalnego prezydenta z Ukrainy. A teraz Polakom prezydent Syrii się nie podoba, więc bardzo dobrze, że mu cały kraj zbombardują? – Więc tytuł kłóci się z zakonczeniem: Ruscy nie zostali oskalpowani, bo uciekli, i Asad też się uchowal.

Jak na ironię ta sama gazeta publikuje takie cudo, zatytulowane: „Krwawe łzy Maryi w Polsce”,
http://www.fronda.pl/a/krwawe-lzy-maryi-w-polsce-1,92080.html

Jest jeszcze taki ladny donosik: „Rosja – kraj wiecznych niewolników”,
http://www.fronda.pl/a/rosja-kraj-wiecznych-niewolnikow-4,92052.html

Też nikt nie odważył się podpisać pod tym natchnieniem grafomana: „My, Rosjanie, wybraliśmy szczęście bez wolności”. Autor tego arcydzieła opowiada, że „Rosjanie to barbarzyńcy, którzy odrzucają podstawowe wartości wolnego świata, a ich światopogląd jest całkowitym przeciwieństwem wartości wspólnoty euro-atlantyckiej”. – No, przynajmniej druga część zdania zawiera prawdę.

I tu przytacza autor opinię o „mongolskiej duszy rosyjskiej”. Następuje kolejny bełkot na temat Rosjan, którzy są tak zniewoleni, że nie chcą sie poddać władzy euro-atlantyckiej. Mają to w genach po carach, o których autor paszkwilu nie ma zielonego pojęcia. O ‚dzisiejszym niewolnictwie Rosji’ świadczy rozmowa Pawła, syna carycy Katarzyny, z francuskim ambasadorem. Artykuł nie wspomina o tym, jak zniewoleni Rosjanie wyrzucili na zbity pysk Polaków z Kremla i chętnie obchodzą rocznicę tego wydarzenia.

O niewolniczej duszy Rosjan świadczy też inne wypracowanie grafomana- anonima: „Rosjanie do Putina: Mamy cię dość!!!”,
http://www.fronda.pl/a/rosjanie-do-putina-mamy-cie-dosc,91984.html

Te Rosjany to duo: Chodorkowski, który nie mieszka w Rosji, i Nawalny, który – jak na razie – ma 3% poparcia [oba żydy – admin]. Wypocinki rusofoba sięgają zenitu, pokazujące zdjęcie zapłakanego Putina. To zdjęcie kiedyś obleciało wszystkie pierwsze strony gazet; była to reakcja Putina na rosyjski hymn, którym przywitali go na lotnisku. Putin wtedy się tłumaczył, że kocha Rosję i hymn go zawsze wzrusza. Zdjęcie, przedstawione we Frondzie, ma udowodnić, że Putin wystraszył się Nawalnego.

Najśmieszniejszy jest tekst. Otóż ci Rosjanie, którzy mają odwagę zarzucić Rosji niewolniczy charakter i powiedzieć Putinowi „mamy cię dość”, to… były więzień kryminalny pt. żyd Chodorkowski i jego kumpel Nawalny. Sondaże wskazują, że Nawalny w przyszłorocznych wyborach może nazbierać 3% poparcia wyborców, co wyraźnie świadczy o niewolnictwie Rosjan. Rosjanie rzeczywiście boją się smiertelnie głosować na Nawalnego, bo jeszcze pamiętają czasy Jelcyna i Chodorkowskiego.

Władimir Putin nie chce już kandydować, ale Rosjanie ogromnie boją się go stracić. Bo to takie tchórze, niewolniczo przywiązane do tyrana Putina.

„Rosja zaatakuje Polskę bronią D?”,
http://www.fronda.pl/a/rosja-zaatakuje-polske-bronia-d,91709.html

No i jeszcze jest taka perełka, że ponieważ Rosja się nie rozmnaża, ale ma dużą ilość imigrantów z Azji Środkowej (czytaj: z bywszych republik radzieckich, którym lepiej w Rosji niż w wyzwolonych republikach, np. na Ukrainie). I jest możliwość, że wszyscy ci emigranci z Azji mogą ruszyć do Europy, idąc przez Polskę, a Rosjanie mogą tymi emigrantami tak sterować jak Turcy, którzy wysyłają uchodźców syryjskich z obozow uchodźczych.

I jak tylko – prorokuje autor – w Rosji zaczną podkładać bomby i zaczną się zamieszki, to stada tych zrozpaczonych kaukasko-środkowoazjatyckich gastarbeiterów razem z dżihadystami będą masowo uciekać na Ukrainę (mlekiem i miodem płynącą), a z Ukrainy do Polski, bo to będzie zemsta Putina.

I to będzie ten atak „D” – demograficzny – „rosyjskie służby specjalne kanalizują ten ruch w stronę polskiej granicy przez Ukrainę. A eskalacja konfliktu na Ukrainie spowoduje ukraiński exodus do Polski. Do tych Ukraińców przyłączą się inni emigranci, mieszkańcy republik środkowoazjatyckich, zinfiltrowane przez rosyjską agenturę oraz terrorystów islamskich”. –Fascynujace prognozy!

I teraz już się wcale nie dziwię, że po Polsce i polskich blogach lata tylu geopolityków – samozwańców, którym wszysko kojarzy się albo z D (UPA), albo ze Związkiem Radzieckim.

Napisała: Tiamat, 02.05.2017.
http://zygumntbalas.neon24.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s