Praktyczny wymiar moralności na współczesnym Zachodzie

Z powodu wielowiekowych faryzejskich manipulacji Prawami Boskimi, Zachód osiągnął dziś stan, w którym grzech i patologia stały się normą, a Prawo Naturalne, ekstremizmem.

Postępowe zachodnie media szeroko komentują kolejną porcję „reform strukturalnych”, jaką MFW i trojka zafundowały Grecji. Lamentują przy tym nad faktem, że z tego powodu zmuszonych będzie wyemigrować aż 5% populacji. [i]

Jak przy tym wygląda wielkość 50% populacji, która od czasu „otwarcia się na wolność i dobrobyt” opuściła i nadal opuszcza III RP? A co kogo obchodzi nędzna wschodnia kolonia UE? Zresztą jej „elity” są w pełni usatysfakcjonowane z uzyskanych sukcesów, a samo społeczeństwo dumne z rzeczywistości w jakiej przyszło mu funkcjonować, a zwłaszcza swego statusu moralnego.

Wbrew pozorom moralność ma istotny wpływ także na wymiar materialny życia człowieka. Jeśli w społeczeństwie panoszy się złodziejstwo i korupcja, to ma to negatywny oddźwięk w funkcjonowaniu gospodarki, ale nie tylko!

Stwórca dał człowiekowi wolność, rozum i sumienie, które prowadzić go miały przez życie. Dał mu też dziesięć przykazań, jako zestaw nakazów i zakazów do realizacji. Nie kierował się przy tym złośliwością w stosunku do człowieka, ale troską by udało mu się funkcjonować w zgodzie z porządkiem jaki On na ziemi ustanowił.

Któż z nas jednak nie grzeszy? Bez grzechu jak bez soli w potrawie. Nadaje on kolorytu niedoskonałości świata, jednak pod warunkiem że jest marginesem, a nie normą. Za każdy grzech trzeba też będzie zapłacić, ale w przypadku marginesu, nie jest to tak trwożne.

Z powodu wielowiekowych faryzejskich manipulacji Prawami Boskimi, Zachód osiągnął dziś stan, w którym grzech i patologia stały się normą, a Prawo Naturalne, ekstremizmem. Przy czym wbrew obiegowym opiniom powyższe stwierdzenie dotyczy także III RP.

Efekty tego stanu rzeczy najlepiej ilustruje dzisiejsza sytuacja we Francji, którą można nazwać luksusową wersją III RP i do której Polacy od wieków tak gorliwie i bez rezultatów aspirowali.

Pomimo nieporównywalnie lepszej kondycji niż w III RP, nikt we Francji nie jest zadowolony. Emigranci domagają się więcej przywilejów; kobiety, które w przeciwieństwie do swych polskich odpowiedniczek nie pałają perwersyjnym pociągiem do murzynów (tak świetnie zilustrowanym w cytowanym polskim filmie [ii]), chcą bezpieczeństwa; zwykli Francuzi mniej pracy i wzrostu dochodów; „elity” powiększenia swego bogactwa i wszelkiej możliwej rozpusty.

Nadzieję na rozwiązanie przynajmniej części problemów dawała Le Pen ze swym Frontem, proponując ułamkowy powrót do praw naturalnych. W oczach dokumentnie zdeprawowanych Francuzów wyglądało to na „skrajny ekstremizm”. Przerażeni taką wizją niejako z musu głosowali na francuski odpowiednik „Nowoczesnej” Petru, czyli ruch „Do przodu” Makrona.

W rezultacie otrzymali na stanowisku prezydenta, ludzkie zero, zboczonego szatańskiego wyskrobka Rotszyldów, który zafunduje im więcej tego samego. O żadnej sanacji nie może być mowy. Sanacja to powrót do normalności, ale tej zdefiniowanej przez Stwórcę, a nie oligarchów finansowych.

A więc Francjo „spoczywaj w pokoju”! Zresztą nie tylko ty, ale wszystkie państwa i narody unijne. No cóż, za deptanie praw Boskich musi się w końcu zapłacić.

[i] http://www.counterpunch.org/2017/05/09/somebodys-going-to-suffer-greeces-new-austerity-measures/
[ii] http://www.filmweb.pl/film/Szatan+kaza%C5%82+ta%C5%84czy%C4%87-2016-754595

Ignacy Nowopolski
http://drnowopolskiblog.neon24.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s