Nasi „gwaranci” bezpieczeństwa

[Na wstępie admin ponownie stwierdzi, iż rzygać mu się chce na widok skundlonych mas, zwących się Polakami, całujących w stopy chwilowego przedstawiciela bandyckiego kraju USA, który zresztą Polskę wraz z jej mieszkańcami ma głęboko w dupie. – admin]

211 lat temu potężna Francja była uważana za gwaranta bezpieczeństwa Polaków. Przypomnienie dla otrzeźwienia serc po dzisiejszym przemówieniu ku pokrzepieniu serc.

Dostrzeganie podobieństwa osób i sytuacji według indywidualnych sympatii lub wytycznych oficerów prowadzących.

„Żołnierze,

Dokładnie w tej chwili mija dziś rok, odkąd byliście na pamiętnym polu Austerlitz. Przerażone bataliony rosyjskie uciekały w rozsypce lub okrążone oddawały broń swym zwycięzcom.
Następnego dnia Rosjanie zapewnili, że chcą pokoju ale były to słowa zwodnicze. Zaledwie udało się im uniknąć (być może poprzez karygodną wspaniałomyślność) klęsk trzeciej koalicji, już knuli czwartą.

Nie mają już jednak alianta, w którego taktyce pokładali swe największe nadzieje. Jego twierdze, stolice, magazyny, arsenały, 280 chorągwi, 700 batalionów, pięć wielkich pól bitewnych jest w naszych rękach.

Ani na chwilę nie powstrzymała was Odra, Warta, pustkowia Polski ani nieznośna pora roku.
Wykazaliście najwyższą odwagę, zawsze przeważaliście, wróg z waszym nadejściem pierzchał.
Na próżno Rosjanie bronili stolicy dawnej i wspaniałej Polski. Orzeł francuski szybuje nad Wisłą.

Widząc was, odważnemu i nieszczęśliwemu Polakowi zdaje się, że widzi powrót hufców Sobieskiego spod Wiednia.

Żołnierze, nie odłożymy broni aż pokój powszechny nie umocni i nie zagwarantuje panowania naszych sprzymierzeńców, nie przywróci wolności naszego handlu i naszych kolonii.
Mamy zdobycze na Łabie, Odrze, Pondichéry, nasze kolonie w Indiach, przylądek Dobrej Nadziei i kolonie hiszpańskie.

Kto dał prawo spodziewać się po Rosjanach, że mogą oni odmienić bieg przeznaczenia?
Kto im dał prawo do zniweczenia tak sprawiedliwych zamiarów?

Czyż my i oni nie jesteśmy żołnierzami spod Austerlitz?

Napoleon
W imieniu Cesarza, marszałek Louis-Alexandre Berthier, książę Neuchâtel, minister wojny”

Warto też przypomnieć sobie, co działo się w następnych latach…

Zbigniew Jacniacki
http://zbigniew1108.neon24.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s