O tym jak Rockefeller, Soros i Jaruzelski obalili komunę w Polsce – BZDURA NA RESORACH! Komuna trwa nadal!

  • Grzegorz Braun o spotkaniu Jaruzelskiego z Rockefellerem z 1985 roku
  • To oczywiste że SSowieckie gangi dostały certyfikat „demokratów”.
    Alternatywą mógł być dla nich los Kadaffiego, lub Causescu… Najwyraźniej otrzymali immunitet w glob-mediach za miliardowe zyski z zaboru przemysłu w podległej im gospodarce. Trudno też zaprzeczyć, iż dodatkową nietykalność zapewniono im lokalnie za przyznanie wyłączności na trzymanie rządu dusz w „bolandii” dla aszkeNAZIstowskich korporacji jurystycznych, których „gębą” – multi-medialnym organem jest AGORA SA.

  • O tym jak Rockefeller, Soros i Jaruzelski obalili komunę w Polsce

    Wymądrzający się na tematy polityczne Polacy, nie znają na ogół kulis najnowszej historii Polski. Z tego właśnie powodu powiedzenie „zła historia jest matką złej polityki” jest wciąż boleśnie aktualne.

    Wszystkie kluczowe decyzje polityczne i ekonomiczne zostały podjęte bez udziału Polaków w latach 1985-1988, a więc na długo przed słynnym i fikcyjnym obaleniem komuny w 1989 roku.

    1985 – decyzja o rozpoczęciu pierestrojki w ZSRR i o „obaleniu komuny” w Polsce

    „W trzeciej fazie przemian zostanie uformowany rząd w Polsce. Koalicyjny. Skupiający przedstawicieli partii komunistycznej, reaktywowanej „Solidarności” i Kościoła… W tym rządzie mogłoby się znaleźć kilku tzw. liberałów”. /A. Golicyn, 1985/.

    Po przegranej zimnej wojnie, po spotkaniu Reagana z Gorbaczowem w 1986 roku w Reykjaviku, od „obalenia komunizmu” we Wschodniej Europie nie było już odwrotu…

    1985 – początki fundacji Rockefellera w Polsce

    Rok 1985 jest kluczowy także z tego powodu, że właśnie wtedy Michaił Gorbaczow podjął decyzję o Pieriestrojce (ros. перестройка – przebudowa). Otrzymawszy od Moskwy carte blanche, generał Jaruzelski mógł swobodnie rozmawiać z w cztery oczy z Davidem Rockefellerem podczas wizyty w USA 25 września 1985. Zwolennicy teorii spiskowej twierdzą, że właśnie wówczas wmurowano kamień węgielny w fundament procesu stopniowej aneksji polskiej gospodarki przez kapitał powiązany z międzynarodowymi aktywami. Aktualnie większość kapitału bankowego, handlowego, produkcyjnego w Polsce należy do banksterów i wielkich korporacji.

    1988 – powstanie spółek nomenklaturowych

    „Typowa spółka nomenklaturowa monopolizowała zaopatrzenie przedsiębiorstwa państwowego w surowce, materiały i energię, a także – sprzedaż wyrobów gotowych, przechwytując tym sposobem od obu stron cały zysk przedsiębiorstwa. Ułatwiał to fakt, że dyrektor przedsiębiorstwa mógł zawierać z samym sobą, jako prezesem spółki nomenklaturowej, odpowiednie umowy. W ten sposób nomenklatura, w ramach przygotowań do powitania nowego ustroju, przeprowadzała „pierwotną akumulację kapitału”, która mogła dokonać się wyłącznie przez rozkradanie majątku państwowego, bo innego w zasadzie nie było”. /Prof. Jacek Tittenbrun, Bezdrożapolskiej prywatyzacji/

    1988 – dwie fale spontanicznych strajków w Polsce

    Z misją ugaszenia robotniczych protestów w teren został wysłany TW „Bolek”. Zgodnie z ustalonym scenariuszem, komunizm powinien zostać obalony przez „bohaterów” (tajnych i jawnych współpracowników reżimu) w ramach szykowanych na 1989 rok wydarzeń.

    1988 – zgoda na rejestrację fundacji Sorosa – awangardy nowego porządku w Polsce

    Fundacja Sorosa aż do dzisiaj działa na rzecz tzw. społeczeństwa otwartego i tolerancyjnego, co w tłumaczeniu z lewackiej nowomowy brzmi: społeczeństwa bezbronnego i ogłupionego. Prezesem „polskiego” zarządu fundacji jest Aleksander Smolar, syn przedwojennych działaczy komunistycznych żydowskiego pochodzenia, Grzegorza Smolara i Walentyny Najdus, wieloletni członek partii komunistycznej. Przewodniczącym rady fundacji jest Marcin Król, który o Polsce mówił tak:

    (problem tkwi – przypis red.) Przede wszystkim w tym, że nie ma czegoś takiego jak Polska. Można powiedzieć, że istnieje Polska jako państwo, forma prawnego stowarzyszenia grupy osób, którzy określili siebie jako obywatele kraju o nazwie Rzeczpospolita Polska. To jedyny realny byt, cała reszta to abstrakcja. (…) tak naprawdę twór, który określamy mianem „Polska”, jest tylko wyobrażeniem. To nie jest twór rzeczywisty, gdyż wyobraża go sobie tylko pewna grupa ludzi. W gruncie rzeczy nikt nie ma prawa rościć sobie prawa do tego, by twierdzić, że jego wyobrażenie jest właściwe, jedynie słuszne. Każdy ma prawo do własnego wyobrażenia – i każde wyobrażenie jest subiektywne. / Nie ma czegoś takiego jak Polska. To tylko wyobrażenie/

    1988 – Ustawa Wilczka wprowadzająca kapitalizm na czas określony, czyli do momentu pełnego uwłaszczenia się komunistów – powstanie kapitalizmu kompradorskiego

    Ustawa Wilczka, z dnia 23 grudnia 1988 r., wprowadzająca kapitalizm w Polsce, funkcjonowała w pierwotnym brzmieniu tylko do czasu uwłaszczenia komunistów, czyli zbudowania kasty kapitalistów typu kompradorskiego oraz do czasu wrogiego przejęcia polskich przedsiębiorstw. Ustawę wielokrotnie znowelizowano (40 zmian). Pierwsza nowelizacja nastąpiła już w kwietniu 1990 r. Większość zmian ograniczyła wolność gospodarczą.

    A jak wyglądał polityczny teatrzyk dla polskich lemingów?

    1989 – Rejestracja nowej Solidarności
    1989 – zawarcie okrągłostołowego układu Jaruzelski-Geremek
    1989 – wybory parlamentarne z zagwarantowanym 65% parytetem dla komunistów i złodziei i 35 % parytetem dla włączonej w system nowej demokracji żydokomuny, komunistycznej agentury i reszty naiwnych.
    1989 – Powołanie zasłużonego w dziele obrony socjalizmu, stalinowskiego publicysty i kolaboranta Tadeusza Mazowieckiego na urząd premiera

    W 1989 roku, w wyniku farsy czerwcowych wyborów cały „obalony komunizm” rozsiadł się w obfitym składzie (65% miejsc) na ul. Wiejskiej w Warszawie, a w „chwilę” potem sowiecki generał został wybrany na urząd Prezydenta III RP. Ministrem Spraw Wewnętrznych wnierządzie Mazowieckiego został oczywiście „obalony” generał Kiszczak, co umożliwiło bezpieczne spalenie najważniejszych akt MSW.

    Operacja obalenia komuny, czyli rozpoczęcie procesu aktualizacji komunizmu z niewydolnej wersji sowieckiej do nowoczesnej wersji komunizmu zachodniego z dzisiejszym substytutem wolnego rynku, przebiegła, nie licząc drobnych incydentów, bez większych zakłóceń. Było to możliwe dzięki ignorancji polskiego społeczeństwa, przytłoczonego równocześnie biedą i dającą złudne nadzieje zachodnią i krajową propagandą.

    Najbardziej smutnym paradoksem jest również to, że wyzwalając się spod okupacji sowieckiej, poddaliśmy się stopniowo dominacji unii posteuropejskiej bazującej na ideologii nowoczesnego marksizmu. Przeciętny Polak wciąż nie ma świadomości, że tzw. projekt europejski jest przede wszystkim lokalną wersją totalitarnego NWO w środkowym – zaawansowanym etapie jego realizacji.

    CzarnaLimuzyna • ekspedyt.org

    Za: http://www.ekspedyt.org/2017/02/15/o-tym-jak-rockefeller-soros-i-jaruzelski-obalili-komune-w-polsce/

  • sralis mazgalis referendus duptus
    Polska w 1986 r szczęśliwie przystąpiła do MFW .Rozmowy z Rockefellerem w 1985 r dotyczyły tego wiekopomnego wydarzenia i nie ma z czego robić sensacji.
    Z członkostwo w MFW wynikają pewne zobowiązania będące gwarancją spłaty zadłużenia w chwili aktualnej i po wieki wieków.Amen.
    Zobowiązaniami tymi są:redukcja wydatków socjalnych,prywatyzacja majątku stanowiącego własność państwa.
    MFW nie czynił i nie czyni,tajemnicy z warunków jakie trzeba spełnić przystępując do tego wyborowego towarzystwa.
    A że ani w 1985 ani w 1986 żadna z szczeropolskich organizacji takich jak Solidarność czy KRK,nie biła na alarm,należy uznać że warunki postawione przez MFW nie postrzegano jako krzywdzące.
    Zatem:WIDZIAŁY GAŁY CO BRAŁY.
  • @ikulalibal 11:14:49
    „Zatem:WIDZIAŁY GAŁY CO BRAŁY.”
    Te gały, które” widziały, co brały”, to gały grandziarzy miejscowych umawiających się na rozbój w Polsce z grandziarzami kosmopolitycznymi, trzymającymi „całe pieniądze świata”.
    Reszta to oduraczone w większości społeczeństwo „ludzi bezinteresownych” wg nomenklatury Profesora F.Konecznego, którzy wspomagają zło, święcie wierząc , że wspierają dobro czyli wg nomenklatury Lenina tzw. pożyteczni idioci.
    Popierając agenturę Kiszczaka-Jaruzelskiego w Solidarności z TW Bolkiem na czele, „popierali zło, będąc święcie przekonanymi, że popierają dobro”.
    Nieuleczalnie oduraczonym pozostało to do dziś.
  • pocieszające jest ze to nie prawdziwi Polacy niszczyli ten kraj, tylko inni, nie prawdziwi Polacy, jaskie żydy z Ameryki
    z amerykańskim miliarderem o żydowskich korzeniach – czy pochodzenie ma jakiekolwiek znaczenie ?, prawdziwych działaczy Solidarności – nigdy nie było prawdziwych, zawsze była agentura, Ówczesne sowieckie i prosowieckie – ówczesne było tylko radzieckie, po co ten bełkot międzynarodowy. zmieniła okupanta – co to za okupant który uczy naród pisac i czytać, buduje fabryki, szkoły, szpitale, a nawet kościoły. w lipcu 1990 r parlament przyjął – to już był parlament warchołów, który trwa do dziś. Autor zapomina o błogosławionym wpływie na losy Polski tego co odnowił tą ziemię, i wszystko zrównał do zera. Ogólnie to wszyscy winni tylko nie My.
  • @35stan 16:26:06
    // Popierając agenturę Kiszczaka-Jaruzelskiego w Solidarności z TW Bolkiem na czele//

    Oj! nie mówmy sobie takich rzeczy.Jesteśmy dorośli (mam nadzieję)
    Nie deprecjonując roli specsłużb w kreowaniu społecznych nastrojów nie przesadzajmy w drugą stronę.Oni mogą wiele ale przecież nie są bogami.
    Za wszechnicasolidarnosci
    //25 sierpnia 1983 r., do Stoczni Gdańskiej przybył wicepremier Rakowski na spotkanie z wcześniej dobraną reprezentacją załogi. Kilka dni wcześniej do Gdańska przyjechał minister Jerzy Urban, który omawiał szczegóły wizyty wicepremiera z dyrekcją stoczni oraz Komendą Wojewódzką MO[1]. Stoczniowcy przywitali Rakowskiego skandowaniem „Solidarność zwycięży”, a Urbana śmiechem. Na debatę wszedł Wałęsa, a także około stu członków nielegalnej stoczniowej „Solidarności”, którzy skandowali „Solidarność”. Po wejściu na salę BHP Wałęsa przedstawił w krótkim przemówieniu propozycję podjęcia wspólnych rozmów, gdyż tylko one mogły, jego zdaniem, przyczynić się do wyjścia z pogłębiającego się kryzysu. Rakowski propozycję odrzucił, a za kryzys ekonomiczny winą obarczył „Solidarność” i zachodnie sankcje gospodarcze. Zarzucił związkowi organizowanie bojówek. Obiecywał, że rząd bez przeszkadzających mu „krzykaczy” zbuduje lepszy socjalizm. Wykrzyczał m.in. do zebranych, że za największy sukces narodu polskiego uważa ustanowienie po 1945 roku przyjaźni z „wielkim narodem rosyjskim”. Uzasadniał, że „tylko skończony kretyn polityczny może kwestionować to!”[2]. Odpowiedziały mu oklaski aktywu partyjnego i gwizdy robotników. Na koniec spotkania Rakowskiego wygwizdano a Wałęsę robotnicy zanieśli na rękach pod pomnik Poległych Stoczniowców.

    W telewizji pokazano obszerne, fragmenty ze spotkania[3], które było szeroko komentowane w prasie podziemnej jako kompromitacja Rakowskiego i reprezentowanej przez niego władzy[4]. W opinii redakcji „Rozwagi i Solidarności” Rakowski chciał zniszczyć Wałęsę a poniósł sromotną klęskę. Zdaniem redakcji „dla przeciętnego Polaka najważniejsze było, że znów zobaczył Lecha Wałęsę, mówiącego sensownie choć krótko, że pan wicepremier obraził ludzi, wygłupiał się i otrzymał za to zasłużoną odprawę od stoczniowców, choć zdaniem wielu jeszcze zbyt skromną”[5]. W „Gazecie Tczewskiej” pisano bez ogródek: „festiwal chamstwa, głupoty i zaślepienia. […] W tym jednym wystąpieniu Rakowskiego […] ukazała się cała impotencja systemu oraz degeneracja jego reprezentantów”[6]. //

    Całości wystąpienia Rakowskiego niestety nie ma na yt. wyłącznie jakieś fragmenty https://www.youtube.com/watch?v=53k_fhUCmqA
    Są za to tuziny „ekspertów” tłumaczących rzeczywistość a tak naprawdę zakłamujący ją niemiłosiernie.
    A ja pamiętam to spotkanie w stoczni,pamiętam jaki był jego społeczny odbiór i ocena.Biada temu kto wówczas odważyłby się powiedzieć:zara,zara,ten facet ma rację
    Każdy kto tak jak ja pamięta,wie że w połowie 80-tych nastawienie polactwa było takie że można było zrobić tylko dwie rzeczy:albo ich zabić,albo dać im czego chcą.Wybrano drugą ewentualność więc nie wiem o co pretensje.Nie podoba się? to trzeba było dokładniej czytać ulotki.
    https://www.youtube.com/watch?v=_eTKzx4ko40

  • Spotkanie Jaruzelskiego z Rockefellerem
    i pogadali sobie jak …….żydokomuch z żydokomuchem
  • Jaruzelski zdradził ??? czy uratował życie tysiącom Polaków ?
    Moim zdaniem Jaruzelski postąpił zgodnie z najlepszymi zasadami taktyki wojennej. Trzeba się poddać gdy dalszy opór jest bez sensowny i naraża „naszych” na gigantyczne straty.

    Przypomnę że mjr Sucharski poddał Westerplate nazistom.. też zdrajca ?
    Ktoś tam w końcu poddał Powstanie Warszawskie nazistom .. kolejny zdrajca ?
    Tysiące AK owców po wojnie się ujawniło czyli poddało nowej władzy .. zdrajcy ?

    To wszystko były słuszne decyzje , niektóre spóźnione i okupione gigantycznymi stratami (Powstanie Warszawskie).

    Jaruzelski uratował Polskę przed wojną domową dwa razy.
    Raz stanem wojennym a drugi raz układając się z globalnym bandytą.
    Nie miał innego wyjścia bo Solidaruchy go cisnęły popierały w całości wszystko co robił globalny bandyta w Polsce.
    To Solidaruchy z JPII na czele były sojusznikiem globalnego bandyty i siłą napędową rozwalania Polski.

    Odwracanie kota ogonem niczego nie zmienia to tylko zakłamywanie historii podobnie jak zakłamuje się historię II wojny światowej, bandytów przeklętych z podziemia, rolę solidaruchów w zniszczeniu dorobku powojennego Polaków historię kolorowych krwawych rewolucji organizowanych przez globalnego bandytę…itd.

    A zasada logiczna jest prosta.
    Ten co cię systemowo okłamuje jest twoim systemowym wrogiem.

    Kto was okłamuje ?
    wszystkie solidaruchy z każdej strony dzisiejszej barykady, okłamuje was KK, okłamuje was tzw zachód… wszyscy dzisiejsi tzw patrioci na topie w mediach to kłamcy…
    Ci co mówią wam prawdę zostają zniszczeni medialnie, politycznie, finansowo albo wręcz zamordowani (Lepper).

    Tylko internet jest jeszcze suwerenny choć i tam trudno odróżnić prawdę od kłamstwa.. ale w internecie ta prawda się pojawia a w oficjalnych mediach jest zakazana.

    I po tym można rozpoznać prawdę w internecie.
    Prawda to to o czym pisze internet a milczą oficjalne media i politycy na topie. Oczywiście z wyłączeniem ewidentnych absurdów.

  • Czy pożyteczni idioci to zdrajcy ?
    Pożyteczni idioci (pożyteczni dla globalnych wrogów Polski) byli wielką siłą
    sprawczą która skutecznie pomagała globalnym bandytom podbić Polskę politycznie, ekonomicznie, medialnie… czyli przejąć w Polsce władzę.

    Czy ci pożyteczni idioci którzy własnymi rękoma zniszczyli swój kraj to byli zdrajcy ?
    Chyba jednak nie.
    Idiota to idiota… jest podatny na podpowiedzi innych mądrzejszych potrafiących manipulować idiotami. A globalny bandyta potrafił to robić skutecznie.
    Zdrajcami byli Ci którzy manipulowali tym masami pożytecznych idiotów,
    cała góra Solidarności, KK i oczywiście lokalna agentura obcych służb specjalnych, lokalna V kolumna żydowska, banderowska….

    Pożytecznych idiotów można wykorzystać do pożytecznej sprawy, do budowy Polski, do rozwoju, edukacji, demaskowanie przestępstw, podnoszenia kultury życia społecznego.
    I to jest rola Polskich mediów, Polskiej klasy politycznej.
    Tak było w PRLu (propaganda) … trochę jeszcze siermiężnie, nachalnie, naiwnie … ale to był właściwy kierunek rozwoju.
    Dzisiaj mamy klasę polityczną jawnych kłamców szubrawców, ludzi bez honoru i godności… widzimy to codziennie w TV jak się kłócą jak się poniżają jaki poziom intelektualny, kompetencyjny oraz moralny reprezentują.

    Cała ta klasa powinna trafić do kloaki bo tylko tam smród który wytwarzają jest na miejscu… nie w mediach .. nie w sejmie.. nie w jakichkolwiek strukturach władzy.

    Wniosek.
    Najpierw trzeba się pozbyć rządzących od lat na zmianę solidarnościowych szui , zdrajców, sprzedawczyków, kłamców, animatorów historii….niekompetentnych drani
    a potem przystąpić do edukacji pozytywistycznej mas pożytecznych idiotów…

    Trudne zadanie bo szuje ciągle wciskają pożytecznym idiotom swoje podłe kłamstwa. Wciskają na okrągło 24 godz na dobę poprzez media, poprzez ambonę… a tzw zachód im w tym okłamywaniu polskich pożytecznych idiotów pomaga jak może.

    Szukamy wielkich Polskich patriotów (wielki w sensie mądry, charyzmatyczny, kompetentny a nie uparty, głupi al przebiegły, twardogłowy).

  • @Oscar 08:42:55
    Nie ma czegos takiego- jak pozyteczni idioci!
    Kazda spolecznosc ma swoja elite…badz jej nie ma NIC ! Zachowania mass zaleza tylko od sygnalow wysylanych przez elity…. Elity mysla, analizuja, spekuluja i dyktuja zachowania mass..
    Masy nie mysla ..masy wierza..albo przestaja wierzyc i popadaja w marazm.
    Ten ,ktory czynnie uczestniczy w procesach decyzyjnych nie zasluguje na miano pozytecznego idioty…bo nim nie jest. Ta nazwa probuje sie oslabic negatywnosc roli- jaka odgrywaja wyrachowani kunktatorzy wspolpracujacy z kazdym, kto placi..w taki czy inny sposob!
    Ta kasta zawsze wychodzi z kazdej zmiany z nowymi przywilejami i apanazami, zmianiajac front i lojalnosci. Pogladow nie zmieniaja nigdy!
    Ich ideologia to” Trwac przy korycie..wraz z cala rodzina!
    DOkonuja tego poprzez Przekupnosc Obzydliwa oraz Podlosc i Sluzalstwo!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

ULUBIENI AUTORZY

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s